Szanowni Państwo,
mamy nadzieję, że dobiegający końca okres wakacyjny pozwolił Państwu na odpoczynek i zaczerpnięcie nowych inspiracji, a wspomnienia związane z urlopem będą źródłem siły także wówczas, gdy tegoroczne upały przeminą.
My rozpoczęliśmy już przygotowania do sezonu jesiennego, który tradycyjnie stanowi doskonały moment do organizowania konferencji, bo przecież nic nie stanowi tak doskonałego uzupełnienia międzynarodowego spotkania, jak przysłowiowa polska złota jesień.
W tej edycji naszego newslettera prezentujemy zarówno aktualności związane z tłumaczeniami konferencyjnymi, jak i pisemnymi oraz chcielibyśmy przedstawić osobę, która dołączyła do naszego grona jako Sales Manager.
Zapraszamy do lektury
Zespół Behlert & Behlert
EuroCop – nie, nie jest to kolejna postać komiksowa, która zagości na ekranach kin, a organizacja reprezentująca policjantki i policjantów z 26 krajów Europy, w sumie ponad pół miliona oficerów.
Doroczna konferencja członków EuroCOP odbyła się w tym roku w Krakowie.
Jako Agencja specjalizująca się w tłumaczeniach konferencyjnych i krakowski lider rynku w tym segmencie zostaliśmy poproszeni o obsługę tego wydarzenia. Obsługę językową przejęło równocześnie 18 tłumaczek i tłumaczy z Polski, Niemiec, Belgii, Hiszpanii i Finlandii. Tłumaczenie obejmowało
9 języków (polski, angielski, niemiecki, hiszpański, francuski, szwedzki, norweski, fiński i słowacki), w tym w obrębie pierwszych czterech bezpośrednio, bez tzw. relay’u, którym posiłkuje się większość biur.
Specjalizujemy się jednak nie tylko w obsłudze dużych konferencji, ale
i spotkań o charakterze prestiżowym, jak choćby niedawne spotkanie przedstawicieli Województwa Śląskiego z Panią Kanclerz Angelą Merkel
i ówczesnym premierem Północnej Nadrenii-Westfalii Jürgenem Rüttgersem. Doświadczenia zebrane przez naszych Tłumaczy i Project Managerów procentuje potem podczas każdej imprezy, którą mamy przyjemność dla Państwa realizować.
Nasze Biuro Tłumaczeń oprócz współpracy z wieloma podmiotami komercyjnymi kieruje swoją ofertę również do urzędów i instytucji.
Aktywna współpraca
z instytucjami unijnymi, przygotowania do ważnych imprez międzynarodowych (takich jak na przykład EURO 2012 w Poznaniu
i Wrocławiu) oraz nawiązywanie rozmaitych kontaktów sprawia, że urzędy
i instytucje korzystać muszą i chcą z profesjonalnej obsługi tłumaczeniowej, którą zapewnić mogą im Biura posiadające niezbędne doświadczenie
i dysponujące zespołem wysoko wykwalifikowanych tłumaczy.
Tym bardziej cieszy nas więc fakt, iż w tym roku do grona naszych klientów dołączyły takie urzędy i instytucje, które prężnie współpracują na arenie międzynarodowej; gdzie tłumaczenia, zarówno pisemne jak i ustne pozwalają na precyzyjną, szybką i efektywną komunikację pomiędzy ludźmi różnych języków, ale podobnych celów.
Wśród naszych nowych klientów wymienić trzeba Urząd Miasta Krakowa oraz Urząd Miasta Wrocławia, jak również – na szczeblu centralnym – Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Współpraca z tego typu klientami to nie tylko czysto biznesowe transakcje, ale również wspólne dbanie o rozwój i pomyślność zakreślonych działań w kontaktach zagranicznych. Nieistotne, czy jest to klient prywatny, komercyjny czy też Ministerstwo – nasi klienci, powierzając naszym tłumaczom swoje słowa, powierzają nam i im również swoje zaufanie oraz wiarę
w najwyższą jakość usług.
Co skłoniło Panią do pracy w firmie Behlert & Behlert Tłumaczenia i Konferencje?
Szukałam nowego wyzwania zawodowego. Przede wszystkim chciałam pracować w stabilnej, dobrze prosperującej firmie. Wiele lat spędziłam za granicą, gdzie na co dzień posługiwałam się językiem angielskim, tak więc przy wyborze przyszłej pracy ważna była dla mnie również możliwość stałego kontaktu z tym językiem. Przypadkowo znalazłam
interesującą ofertę pracy w biurze tłumaczeń. Złożyłam aplikację, przeszłam proces rekrutacyjny i kilka tygodni później byłam już pracownikiem firmy Behlert & Behlert | Tłumaczenia i Konferencje.
Wspomniała Pani o tym, jak ważny był kontakt z językiem angielskim przy wyborze kariery zawodowej. Nie myślała Pani w takim razie
o pracy jako tłumacz?
Szczerze mówiąc myślałam, aczkolwiek mój charakter nie pozwala na tego typu pracę. Nie jestem typem samotnika, a tłumaczenia pisemne wymagają pracy
w skupieniu i często w odosobnieniu. Uwielbiam kontakt z ludźmi, a obecne stanowisko w znacznej mierze polega na rozmowach i spotkaniach z bardzo interesującymi osobami zarówno z Polski, jak i zagranicy. Na pewno dużo atrakcyjniejsze, choć nie ukrywam, dużo bardziej stresujące, byłyby tłumaczenia symultaniczne. Może kiedyś…
Jakie jest obecnie Pani główne zajęcie w firmie?
Moja praca polega przede wszystkim na organizacji i prowadzeniu działań sprzedażowych. Moim zadaniem jest przedstawienie jak najkorzystniejszej oferty klientowi tak, aby był w pełni zadowolony, utrzymanie oferty naszej firmy w postaci zapewnienia wysokiej jakości tłumaczeń na wszelkie możliwe języki oraz możliwości wypożyczenia pełnego sprzętu do tłumaczeń symultanicznych od niezbędnych kabin, nagłośnienia czy odbiorników po bardziej wyszukane, jak kamery, wszelkiego rodzaju ekrany, multimedialne projektory, mównice, odbiorniki wielozakresowe oraz wiele innych sprzętów umożliwiających
np. przeprowadzenie wideokonferencji, transmisji czy rejestracji dokumentalnej.
W naszej firmie bardzo cenimy sobie jakość tłumaczeń, co często ma wpływ na cenę, aczkolwiek staramy się być dość elastyczni w tym kierunku. Najważniejsze jest dla mnie to, aby klient zwracający się do nas po raz pierwszy mógł nam w pełni zaufać oraz aby to zaufanie utrzymać w przypadku osób, firm, które kierują do nas zapytania po raz kolejny.
Jakie ma Pani plany na najbliższy rok działalności?
Chciałabym, abyśmy byli bardziej zauważalni, by coraz więcej osób obdarzało nas zaufaniem. Planuję szerzej pomagać firmom zagranicznym stawiającym pierwsze kroki na terenie naszego kraju, poprzez tłumaczenia wszelkiej dokumentacji oraz ułatwianie przeprowadzania spotkań, w których biorą udział przedstawiciele różnych narodowości. Znaczną rolę odgrywa w tym przypadku marketing i szeroko pojęta reklama. Moim celem jest jednak, aby klienci trafiali do nas na podstawie doświadczeń zdobytych podczas uprzedniego korzystania
z naszych usług, bądź też poprzez polecenie przez firmy, które już z nami współpracują i są z tej współpracy w pełni zadowolone. Mam oczywiście jeszcze wiele innych planów, ale tych już nie mogę zdradzić. Mogę jedynie zapewnić, że firma Behlert & Behlert Tłumaczenia i Konferencje będzie znana w całej Polsce oraz poza jej granicami. I to nie tylko z nazwy, ale z przeprowadzania wszelkiego rodzaju tłumaczeń – oczywiście najlepszej jakości.